piątek, 17 maja 2013

Paryski weekend!


Na pewno kazda z Was, czytajacych moj blog, musi byc w jakims stopniu fanka Paryza, mojego ukochanego miasta. Jesli tak, to dzisiejszy wpis jest dedykowany specjalnie dla Was, Paryzanek sercem i dusza!





 Oto lista 10 rzeczy, ktore nalezy zrobic przyjezdzajac do Paryza. Nie jest to absolutnie lista zabytkow do zwiedzenia, lub miejsc godnych podziwu. To jest lista tych rzeczy, ktore paryzanie robia w kazdy weekend.... 


1. Zrobic zakupy na Marche! Paryskie ryneczki, w sobotnie i niedzielne poranki sa naprawde niesamowite. Mozna kupic swieze owoce i warzywa, ale rowniez smaczne sery i wedliny. Stoiska rybne wygladaja bajecznie, i niejednokrotnie zobaczycie zywe homary czy langusty!







2. W sobotnie popoludnie, koniecznie musicie sobie urzadzic piknik na trawie w jednym z paryskich parkow. Ale, zebyscie poczuly sie prawdziwymi paryzankami, koniecznie musi to byc w parku gdzie jest wyraznie napisane "zakaz wchodzenia na trawe". Pamietajcie, aby zabrac ze soba butelke bialego lub rozowego wina i oczywiscie spozywac ja publicznie.




3. Przejechac sie Velibem! Zwlaszcza teraz, gdy nareszcie nadchodzi wiosna, dni sa coraz cieplejsze. Jest to swietna sprawa, bo po pierwsze nie stoi sie w korkach, po drugie pedzac przez paryskie ulice, mozna jednoczesnie podziwiac piekne fasady domow, lub zabytki miasta.





4. Powinnyscie rowniez wybrac sie na zakupy, aby ubrac sie po parysku. Baletki, jeansy koniecznie slim,    t-shirt najlepiej z jakas gwiazda i dorysowanymi wasami, oraz torebka od Louis Vuittona, Gerard Darel, lub ewentualnie Longchamps, noszona koniecznie na rece zgietej w lokciu!!!


5. Pojsc na kolacje do restauracji gdzie menu jest napisane kreda na czarnej tablicy. To sa wlasnie nasze knajpki, gdzie codziennie serwuje sie pyszne i swierze dania, a karta ulega zmianie przynajmniej raz w miesiacu. Restauracja taka nie powinna pomiescic wiecej niz 50 gosci. Nie znajduja sie one na wielkich ulicach i bulwarach, tylko w malych impassach i kretych uliczkach miasta.




6. Przejsc sie na Pchli Targ. W Paryzu jest ich kilka, najczesciej otwarte w niedzielne poranki i popoludnia. Mozecie na nich kupic piekne zabytkowe meble, figurki Tintina, stare gazety, lub plastikowy durszlak z Ikei...



7.Niedziela to idealny dzien na brunch! Tak wiec polecam, skorzystac z okazji, i jak kazdy Paryzanin udac sie do restauracji, na ten ciagnacy sie w nieskonczonosc posilek.... Prawdziwy i dobry brunch oznacza sie tym ze ma szwedzki bufet, i ogromna kolejke przed wejsciem :)




8.Nic bardziej paryskiego, niz brudne i brzydko pachnace paryskie metro. Koniecznie musicie zrobic sobie przejazdzke tym podziemnym srodkiem transportu. Ze wzgledow turystycznych polecam wam linie nr 6 odjezdzajaca spod Luku Triumfalnego, gdyz czesc jej trasy jest nadziemna, z pieknymi widokami na Wieze. A dla kontrastu polecam linie nr2 na trasie Placu Pigale az do Stalingradu, cudowne :) widoki na Tati !!!




9. Polecam rowniez, znalezienie kawiarni, z duzym tarasem, najlepiej z widokiem na jakis plac. Zamowcie wtedy sobie kawe, i siedzac w promieniach slonca, obgadujcie przechodniow (turystow) palac papierosy.


10. A po tak bardzo pracowitym weekendzie, chwila odpoczynku w paryskim kinie. Najlepiej jakas komedia romantyczna i koniecznie z francuskim dubbingiem. Ale z tym nie powinno buc problemu, gdyz wszystkie filmy sa tu zawsze  w wersji  francuskiej ....


Milego weekendu Wam zycze!!!!

17 komentarzy:

  1. świetny wpis z przymrużeniem oka ;) przy następnej wizycie w Paryżu postaram się dostosować do wytycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja identyfikuje sie tylko z punktem 9

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis. Myślę, że spodobałby się moim uczniom. Mogę wspomnieć o nim na moim blogu? :D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Podoba mi się to bardzo.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Porady na pewno przydatne. Wykorzystam tą wiedzę przy najbliższej wizycie w Paryżu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym jeszcze dodała posiadówkę nad Sekwaną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiennie z piknikiem w parku, masz całkowita racje!

      Usuń
  8. posiadowka nad Sekwana albo lezenie plackiem na spadku wzgorza Montmartre, albo moczenie czubkow palcow od stop w kanale st martin.... jezu jak ja dawno tego wszystkiego nie robilam, odkad mam rodzine to juz nie to zycie. poza tym, hihihi smiac mi sie chce bo wlasnie kupilam plastikowy durszlak na pchlim targu, bardzo mi byl potrzebny akurat taki a w sklepach widze tylko metalowe :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz niedlugo bede w Paryzu to wykorzystam to kompendium wiedzy :-) SUPER !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. to teraz zamiast muzeów w programie wycieczki proponuję 1 dzień wg Twoich wskazówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawda,zamiast do muzeum wyruszamy w miasto:) najlepszy wpis na blogu :) ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jadę na tydzień do Paryża pod koniec lipca. Zatrzymam się w hotelu przy 212 Boulevard Raspai. Znasz jakieś fajne miejsca niedaleko? + Na brunch gdzie się mogę wybrać i ile to kosztuje? Dzięki z góry :)

    OdpowiedzUsuń