Przyznam sie szczerze, ze absolutnie nie spodziewalam sie zajecia pierwszego miejsca w konkursie. Osobiscie bylam zadowolona z mojej stylizacji, i mimo iz akcesoria pozostawialy wiele do zyczenia, to uwazam, ze efekt koncowy byl calkiem niezly. Jednak slyszac uwagi pozostalych konkurentek, wiedzialam, ze nie dostane wysokich ocen. A gdy ostatniego dnia obejrzalam pokaz Celine, przekreslilam wszystkie swoje szanse. Celine mnie "powalila na lopatki", wygladala po prostu swietnie, uwodzicielsko, elegancko, bez zadnego faux pas...... bylam pewna, ze to ona zostanie La reine du shopping. Moje zaskoczenie, bylo ogromne, gdy prowadzaca program Cristina Cordula, wyczytala moje imie. Mimo iz wygranie programu, nie bylo dla mnie sprawa priorytetowa, to sprawilo mi to ogromna przyjemnosc i wielka radosc.
Bardzo obawialam sie reakcji telewidzow i internautow, zarowno tych z polskich, jak i francuskich. Wiem, ze w srodowisku internetowym, wystepujac incognito, bardzo latwo jest oceniac innych.... Wlasnie tej oceny sie balam najbardziej. Telewizja slynie z tego, ze ukazuje nas nie zawsze w pozytywnym swietle. Czesto wypowiedzi uczestnikow programow sa znieksztalcane, deformowane, czy obcinane. Obawialam sie, ze beda manipulowac moja osoba, ze pokarza mnie w krzywym zwierciadle, slodkiej idiotki, bylej modeliki, lub jakiejs podlej czarownicy. A jednak, pokazali mnie pozytywnie, wiec baaardzo sie ciesze. Reakcje na stronie facebook programu, sa niezwykle mile i sympatyczne. Wiele internautek dpoingowalo mi przez caly tydzien, i sa usatysfakcjonowane dzisiejszym wynikiem :) Ja rowniez :)
Pieniadze z wygranej, zdecydowalam sie oddac na cele charytatywne, gdyz uwazam ze nie zrobilam nic szczegolnego aby na nie zasluzyc. W moim zyciu, nie zmienia one absolutnie nic. Pewnie i tak wydalabym je na ciuchy, makijaz czy inne pierdoly. Mysle, ze fundacja charytatywna zrobi z nich zdecydowanie lepszy uzytek :) I bardzo sie ciesze, jesli pomoga one innym osobom.
Wracajac do tematu pozostalych kandydatek, atmosfera panujaca miedzy nami byla mila i sympatyczna. Swietnie sie bawilysmi, i pomimo dlugich dni zdjeciowych nie barkowalo nam tematow do rozmow. Oceny ktore dostalam od dziewczyn, sa adekwatne do ich odczuc. Jezeli uwazaly, ze nie zasluzylam na wiecej niz 6, to przeciez maja do tego prawo. Nie nalezy zapomniec, ze byl to konkurs, prawdopodobnie kazda chciala wygrac.
Moja faworytka byla Celine... Jest wspaniala osoba, sympatyczna, usmiechnieta i pozytywna. Gdy zobaczylam ja na wybiegu, bylam bardzo zadowolona z wyboru jej kreacji. Uwazam, ze byla swietna! Jej stylizacja, byla naprawde rewelacyjna i zrobila na mnie ogromne wrazenie. Ona, ktora ubiera sie bardzo "po mesku" wskoczyla w skorzana, obcisla spodnice! Barvo Celine!
Udzial w konkursie, byla naprawde swietna przygoda, rewelacyjna zabawa. Nie zaluje ani chwili, ze zdecydowalam sie na ten krok. Przynajmniej w tym tygodniu, mialam wiele zabawy i radosci, ogladajac sie w telewizji! Jestem rowniez zadowolona, ze profesjonalistka w postaci Cristiny Corduli, wydala mi swietna opinie. Udowodnilam rowniez sobie, i innym, ze jednak mozna sie ubrac fajnie, za niewielkie pieniadze.....
Wszystkim czytelnikom, bardzo dziekuje za Wasze wspaniale komentarze. Jest mi bardzo milo, ze mam wsrod Was tak wielkie poparcie....
No coz, koniec kariery z telewizja, przynajmniej na ten moment.
Chetnych do obejrzenia finalu zapraszam na:
http://www.6play.fr/m6/tous-les-programmes#/m6/les-reines-du-shopping/11348700-seduisante-en-cuir-journee-5
Pieniadze z wygranej, zdecydowalam sie oddac na cele charytatywne, gdyz uwazam ze nie zrobilam nic szczegolnego aby na nie zasluzyc. W moim zyciu, nie zmienia one absolutnie nic. Pewnie i tak wydalabym je na ciuchy, makijaz czy inne pierdoly. Mysle, ze fundacja charytatywna zrobi z nich zdecydowanie lepszy uzytek :) I bardzo sie ciesze, jesli pomoga one innym osobom.
Wracajac do tematu pozostalych kandydatek, atmosfera panujaca miedzy nami byla mila i sympatyczna. Swietnie sie bawilysmi, i pomimo dlugich dni zdjeciowych nie barkowalo nam tematow do rozmow. Oceny ktore dostalam od dziewczyn, sa adekwatne do ich odczuc. Jezeli uwazaly, ze nie zasluzylam na wiecej niz 6, to przeciez maja do tego prawo. Nie nalezy zapomniec, ze byl to konkurs, prawdopodobnie kazda chciala wygrac.
Moja faworytka byla Celine... Jest wspaniala osoba, sympatyczna, usmiechnieta i pozytywna. Gdy zobaczylam ja na wybiegu, bylam bardzo zadowolona z wyboru jej kreacji. Uwazam, ze byla swietna! Jej stylizacja, byla naprawde rewelacyjna i zrobila na mnie ogromne wrazenie. Ona, ktora ubiera sie bardzo "po mesku" wskoczyla w skorzana, obcisla spodnice! Barvo Celine!
Udzial w konkursie, byla naprawde swietna przygoda, rewelacyjna zabawa. Nie zaluje ani chwili, ze zdecydowalam sie na ten krok. Przynajmniej w tym tygodniu, mialam wiele zabawy i radosci, ogladajac sie w telewizji! Jestem rowniez zadowolona, ze profesjonalistka w postaci Cristiny Corduli, wydala mi swietna opinie. Udowodnilam rowniez sobie, i innym, ze jednak mozna sie ubrac fajnie, za niewielkie pieniadze.....
Wszystkim czytelnikom, bardzo dziekuje za Wasze wspaniale komentarze. Jest mi bardzo milo, ze mam wsrod Was tak wielkie poparcie....
No coz, koniec kariery z telewizja, przynajmniej na ten moment.
Chetnych do obejrzenia finalu zapraszam na:
http://www.6play.fr/m6/tous-les-programmes#/m6/les-reines-du-shopping/11348700-seduisante-en-cuir-journee-5
Ciekawostka:
Wczorajsza edycja z moim udzialem przyciagnela ponad 1.2 miliona telewidzow. Program mial najwieksza ogladalnosc w ciagu dnia, a M6 znalazlo sie na drugim miejscu ogladalnosci we Francji. Chyba wszyscy byli ciekawi mojego wystepu :)
