niedziela, 7 lipca 2013

Kolejna trzydziestka z hakiem!

Pamietam moje "zalegle" przyjecie urodzinowe ktore wyprawilam na poczatku osmej klasy szkoly podstawowej. Byly kanapki, chipsy i coca cola. Kolezanki i koledzy sie odmeldowali, a z glosnikow mojej wiezy leciala kaseta Leroya, ktora wlaczyli chlopcy......



Szesnaste urodziny, pierwszy krok w dojrzalosc obchodzilam juz w Paryzu, w towarzystwie Marzeny, Michala i zlotej kaczki, ktora dostalam w prezencie. Wieczor spedzilismy w saloniku mojego malego mieszkanka na rue de Bretagne, pijac moje pierwsze czerwone wino i ogladajac Mistrzostwa Swiata w pilce noznej..... Siedemnastke wyprawil mi Martin, garden party z grilem, piwem i salatkami, w ogrodzie jego rodzicow. Kolejne, juz osiemnaste urodziny, odbyly sie w klubie Vip Room, gdzie do bialego rana swietowalam moja upragniona i tak bardzo oczekiwana doroslosc.

Dwudziestka nadeszla niezwykle szybko. To ten piekny wiek kiedy stajesz sie kobieta, ale w glebi duszy pozostajesz mloda naiwna dziewczyna. To Twoj okres zabawy i szalenstwa, braku odpowiedzialnosci, ostatnie chwile kiedy mozesz sie zapomniec i zatracic, zyjesz terazniejszoscia, a przyszlosc sie nie liczy.....

Dwudzieste piate urodziny, nawet nie wiesz kiedy, a stuknelo Ci cwierc wieku! Jestes juz kobieta, ta prawdziwa, dojrzala, stajesz sie odpowiedzialna. Kupujesz pierwsze kremy przeciwzmarszczkowe, bo wyczytalas ze Twoja skora zaczyna sie starzec. Twoj mezczyzna coraz czescie wspomina o wspolnej przyszlosci, ku wielkiej radosci Twoich rodzicow. Zaczynacie razem przegladac oferty mieszkan w lokalnej gazecie....

Trzydziestka wziela Cie z zaskoczenia, nawet nie wiesz kiedy! Obudzilas sie rano, spojrzalas w lustro i zobaczylas dorosla kobiete, zone i matke..... Wklepujesz pod oczy przeciwzmarszczkowy i szalenie drogi krem Lancoma, liczac ze po nim bedziesz wygladac lepiej.... Ubierasz sie jak doroslej kobiecie przystalo, i malujesz usta pomadka, aby Twoja zmeczona twarz nabrala wyrazu.... Przestajesz patrzec na kalendarz, i juz wiesz, ze od tej pory przez najblizszych kilka lat bedziesz obchodzic kolejne trzydzieste urodziny...

Dzis mam kolejny raz trzydzieste urodziny.... Mimo tysiaca roznych kremow i balsamow, na twarzy pojawily sie juz zmarszczki. Mimo osmiu godzin snu, oczy mam nadal podkrazone, a cere blada. Mimo niepodjadania, i przestrzegania posilkow, racjonalnego i prawidlowego odzywiania sie, moj tylek jest zdecydowanie bardziej kragly, a brzuch mniej plaski. Mimo pracy, domu, meza i coreczki, ciaglego myslenia o przyszlosci, planowania i organizowania....... chce pozostac ta mloda, naiwna dziewczyna, bawic sie i szalec, zatracic sie choc na chwile...... Poczuc sie choc przez chwile nieodpowiedzialna.....

Wczoraj wyszlismy z przyjaciolmi na kolacje, a nastepnie do dyskoteki.... Wczoraj wieczorem, tanczac boso na klubowych kanapach z butami i drinkiem w reku, popalajac cichaczem zakazanego papierosa (od ktorego zrobilo mi sie nie dobrze) i obrzucajac sie lodem z kolezankami, poczulam sie ponownie jak szesnastolatka...

Dzisiaj bede leniuchowac w pizamie ogladac telewizje, nie zrobie prania i nie umyje naczyn, a nawet nie posciele lozka. Dzisiaj pojde do kina na nowego Supermana, zamowie popcorn i cole. Dzisiaj zjem lody, bede sie opalac w ogrodku, zrobie manicure i naloze sobie maseczke. Wczoraj i dzis....bede sama dla siebie, mloda, niezalezna i nieodpowiedzialna!!!

Jutro wstane o siodmej rano, i jak w kazdy poniedzialek udam sie do pracy. Jutro bede miala ponownie trzydziestke z hakiem.... Ale to bedzie dopiero jutro!!!!