Paryskie dworce, jak większość innych na świecie, mogą się pochwalić brudem, przykrym zapache i nieciekawymi osobnikami szukającymi wrażeń. Gare du Nord, jest kwintesencją tej definicji. Słynie jako wyjątkowo zaniedbany, a w jego podziemiach, spacerują codziennie jednostki tutejszego wojska.
Myślę, że kiedyś GDN doczeka się rewitalizacji, na wielką skalę, tak jak np dworzec Saint Lazare. Ma do tego podstawy gdyż jest najbardziej ruchliwym dworcem w całej Europie, codziennie z tej stacji korzysta 700000 pasażerów! Co stanowi absolutny rekord.
Zarządcy miasta, postanowili umilić paryżanom ich transport i oczekiwanie, dlatego też już od kilkunastu tygodni, na peronach podmiejskich kolejek, dostrzec można, wspaniałe dzieła Street Artu.
Pomysłu wykonawcom nie zabrakło!
Który obraz najbardziej się Wam podoba? Ja uwielbiam pszczołę, gdyż ma ona również przesłanie...